Tygodnik Działdowski

Niedziela, 20 maja 2012

Już teraz ogłoszenia drobne do TD przez internet Kliknij
fot. JB
fot. JB

Wypadł z pontonu i poszedł na dno

06.07.2009 09:24:37

W minioną niedzielę, 5 lipca na jeziorze Piaseczno utonął człowiek. 35-letni mieszkaniec gminy Glinojeck wpadł do wody z pontonu, kilkadziesiąt metrów od brzegu. Na ratunek ruszyło kilku plażowiczów. Niestety nie udało się uratować tonącego

Wszystko nagrały kamery plażowego monitoringu – zabrakło kilku metrów. Teren kąpieliska został ogrodzony. Poszukiwania płetwonurków z Miejsko-Powiatowego Oddziału WOPR nie przyniosły skutków. Dopiero przeprowadzona wieczorem akcja Komendy Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej oparta na nagraniu, przyniosła oczekiwany efekt. Ciało topielca płetwonurek znalazł na głębokości 6 metrów. Wiadomo, że przyczyną utonięcie był brak umiejętności pływania – potwierdzili to znajomi topielca. Przypomnijmy, że do ostatniego utonięcia na jeziorze Piaseczno doszło w czerwcu 2006r. Wtedy to dwaj pijani mieszkańcy gminy Lidzbark postanowili popływać. Skończyło się tragicznie.

Więcej w 27 numerze "Tygodnika" z 7 lipca 2009r

autor: JB

Komentarze Internautów (18)dodaj komentarz

  • Gość, 2009-07-06 17:31:29
    Re:
    Akurat zajechałem się wykąpać a tu przyjechała karetka... [*]
  • Ratownik WOPR, 2009-07-06 19:32:00
    UTONIĘCIE
    Kilka sezonów pracowałem na lidzbarskiej plaży. Była tam zawsze dyscyplina dotycząca zachowania się nad wodą. Niewyobrażam sobie że jakiś plażowicz pływał na materacu po jeziorze w czasie pracy ratowników WOPR. NAD JEZIOREM W PIASECZNIE BRAK JEST DYSCYPLINY, PLAŻOWICZE ROBIĄ CO CHCĄ . JEST SPRZEDAWANY ALKOHOL. I JEST SWOBODA. A PÓŻNIEJ ZDARZAJĄ SIĘ UTONIĘCIA.
  • zawiedziony, 2009-07-06 23:29:14
    żadnej akcji nie było!
    Ratowniku WOPR ! Nie wyobrażam sobie bym kiedy kolwiem musiał potrzebować Twojej pomocy - jeśli miałaby wyglądać tak jak to miało miejsce właśnie tym razem nad tym felernym jeziorem. Przecież nawet to zdjęcie, które jest u góry tego artykułu pokazuje prawdę jaka wydarzyła się właśnie tam. Tak pomagała straż. zabrakło chęci i... narzędzi aby choćby zwodować łódkę... wszyscy tylko patrzyli - potem co ciekawe oglądaliśmy biwakujących strażaków... -w trakcie akcji ratowniczej. Najciekawsz jest to że jak już przybyła zawodowa straż to przez dokładnie 2,5H czekali na "kierownika robót" aby wogóle ubrać się i wejść do wody... Prawda jest taka że żadnej akcji ratowniczej nie było ze strony straży - na moje putanie dlaczego nic nie robią - odpiwedzieli : jesteśmy z ochotniczej - jesteśmy ochotnikami nie musimy... sami wyciągnijcie wnioski. Mam nadzieję że śledztwo w tej sprawie wejdzie na właściwy tor znalezienie winnych zaniechania akcji ratowniczej. W krótce umieścimy nagranie z kamer monitoringu na youtube aby pokazać jak działa straż i policja...
  • kolo, 2009-07-07 10:48:43
    tragedia
    nie zgodze sie z toba zawiedziony winni jestescie takze wy ludzie ktorzy widzieli od razu co sie stalo nie pomogliscie wami tez powinni sie zajac, wy gapie nie udzieliliscie zadnej pomocy a potem macie pretensje ratownicy znalezli cialo dobrze wiesz ze w takich przypadkach nie ma nadziei niestety takie sa procedury nie mozna winic strazy policjantow tylko tych ktorzy ustanawiaja procedury znam ludzi uwierz mi kazdy z nich by ci pomogl ale to tylko moje zdanie pozdrawiam
  • Ktoś kto dobrze znał i kochał, 2009-07-07 11:50:34
    Do ratownika WOPR poniżej
    Sugerujesz, że ten człowiek zginął przez swawole? Mylisz sie! Zginął z innych przyczyn, które dobrze znam! Najgorsze jest to, że On by zył, gdyby nie taki "ZAPAŁ" i zaangażowanie straży w akcje! Taka staż to nadaje sie tylko na zawody żeby polatać troche z sikawkami! Hańba! Był takim wspaniałym, młodym człowiekiem..... ŻAL [*]
  • Gość, 2009-07-07 11:51:19
    Re:
    Nagranie pomogło zlokalizować, w którym miejscu doszło do wypadku. Moim zdaniem ratownicy nie robili nic bezmyślnie, może dlatego tak wyglądało. [*]
  • Aśka, 2009-07-07 11:55:13
    Refleksje osoby bezstronnej
    Byłam widziałam i prawda jest taka że strażacy nawet nie mieli szans aby go uratować i na pewno nie można im nic zarzucić robili co mogli przyjechali szybko w jakieś 10 minut i wiadomo już było że człowiek nie miał szans na przeżycie po 10 minutach w wodzie. Myślę że strażakom należy raczej dziękować za to, że wyłowili topielca a nie grozić im jakimiś filmikami.
  • załamana, 2009-07-07 13:15:48
    re
    jesli pojawi sie to nagranie to prosilabym w komentarzu o jego link....to był moj bardzo bliski znajomy :( z góry dziekuje
  • elok, 2009-07-07 13:37:52
    samobójstwo
    przecież straż przyjechała za późno - najprościej zrzucać na kogoś - dlaczego nikt nie pisze, że człwiek był pijany i nie umiał pływac - wypłyniecie nez kapoka w jeziora na pontonie to samobójstwo w takim przypadku
  • lolo, 2009-07-07 14:18:29
    lolo
    chlopie jak wy byscie ruszyli mu pomoc od razu a nie bezmyslnie patrzyli to by zyl straz musi dojechac zastanow sie co mowisz nie znasz sie na niczym nawet nie wiesz ile czlowiek moze byc pod woda powinni ciebie ukarac ze nie pomogles
  • info, 2009-07-07 14:36:24
    fakty
    gdy dyżurny ze stanowiska kierowania otrzymał zgłoszenie wysłał najpierw karetkę pogotowia po ok 1minucie ochotnicza straż w lidzbarku została powiadomiona dzwiękiem syreny gdy pogotowie było już prawie na miejscu zdażenia. Strażacy z OSP zareagowali błyskawicznie na wezwanie po 2min od zgłoszenia wyjeżdzali do zdażenia gdy pogotowie i policja były już na miejscu... po dojechaniu na miejsce było już wiadomo że szukają topielca nie tonącego. Lekarz pogotowia przekazał informacje dowódzcy OSP o stanie prowadzonych działań i ich czasie wyłowienie tego człowieka żywego było już praktycznie niemożliwe
  • zszokowana, 2009-07-07 18:41:51
    do samobójstwa
    Ty sam byłeś pijany!!! Weź sie zastanów!!! Boze jakie debile! Najlepiej zwalić wszystko na zmarłego co? LECZ SIE!!! I jak masz wypisywac takie bzdury to lepiej sie zamknij! Bo jestem kimś z rodziny i znam całą prawde!
  • RATOWNIK WOPR, 2009-07-07 19:27:25
    utoniecie
    NIEKTÓRE WPISY SĄ OD LUDZI KTÓRZY WYOBRAŻAJA SOBIE ŻE MOGĄ ROBIĆ NAD WODĄ, NA ULICY ,CO IM SIĘ PODOBA . A WY RATOWNICY PÓŻNIEJ NAS RATUJCIE, UDZIELAJCIE NAM POMOCY BO OD TEGO JESTEŚCIE. JEST STRZEŻONA PLAŻA W LIDZBARKU I TAM PROSZĘ SIĘ UDAĆ, MOŻNA PŁYWAĆ BEZPIECZNIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NA PLAŻĄCH NIESTRZEŻONYCH RÓŻNIE BYWA. JESZCZE JEDNO WOPR JEST OD UDZIELANIA POMOCY, RATOWANIA TONĄCYCH, ANIE WYŁAWIANIA TOPIELCÓW.
  • płacz i smutek bez Ciebie, 2009-07-07 21:29:16
    zszokowana
    Tak teraz jedni beda drugich obwiniać. Ja już nie bede dyskutować, ale prawda jest taka, że On by żył gdyby pomoc była natychmiastowa. Teraz pozostało nam sie tylko za Niego pomodlić...
  • lolo, 2009-07-08 15:03:16
    pokoj
    zszokowana bzdury opowiadasz dobrze wiesz jak bylo i dobrze wiesz ze pomocy nie udzieliliscie wy ludzie tam bedacy
  • R_o_SS, 2009-07-09 10:43:07
    Re:
    trzeba teraz poczekać na wyniki sekcji zwłok i ona dopiero wykaże co było powodem tragedii czy ofiara miała zawał (lub inne problemy z sercem) czy ofiara była pod wpływem alkoholu czy był kompletnie zdrowy a zabrakło mu zdrowego rozsądku (nieumiejętność pływania i oddalanie się od brzegu bez żadnego sprzętu ratunkowego) straż wypełniła swoje obowiązki prawidłowo @zawiedziony z tego co wiem to NIE żaden strażak ci powiedział że jest to straż ochotnicza tylko facet z tłumu, tak więc delikatnie przekłamujesz fakty. Jeśli już takie małe kłamstewko jest w twojej wypowiedzi może to oznaczać że jest ich więcej. Pisz prawdę P.S. odnośnie nagrań z monitoringu to go nie dostaniesz bo został zabezpieczony przez policję w celu wyjaśnienia okoliczności zajścia. Niby na jakiej podstawie masz dostać nagranie z monitoringu, że byłeś tam i twoim zdaniem akcja staży była przeprowadzona nieprawidłowo. Weź ty się uspokój, odetchnij i pomyśl logicznie. @ktoś kto dobrze znał.. Co ty masz do straży?? Myślisz że wolno działali, to jesteś w błędzie. Przyjechali najszybciej jak mogli, po dotarciu na miejsce wiedzieli że minęło 10 minut od wypadku. Zwykły człowiek może wytrzymać pod wodą minutę maksymalnie dwie, po jakichś 3-5 minut umiera mózg. Czyli dla nich nie była już to akcja ratowania życia tylko wyławiania topielca. Prawdopodobne jest że mógłby żyć gdyby zostało wskazane miejsce gdzie poszedł pod wodę. Dopiero nagranie z monitoringu ukazało że plażowicze szukali w złym miejscu. Facet na rowerze wodnym co chwilę zmieniał miejsce w którym wypadł (wiem bo sam pływałem i nurkowałem) @zszokowana Jak znasz całą prawdę to ją opisz. Czy mądrym działaniem jest wypływanie osoby, która nie potrafi pływać, na głęboką wodę bez żadnej kamizelki bądź kapoka?? To czy był pijany czy nie w trakcie wypadku ustali sekcja zwłok.
  • rodzina, 2009-07-09 17:28:37
    UTONIECIE
    tradedia. jestem z rodziny i wiem jak to bylo. sekcja zwlok wykazala ze utonol. nie mial prodlemow z sercem.
  • zszokowana, 2009-07-09 17:54:17
    zszokowana
    Prawdy nie napisze, bo ona za bardzo boli....a poza tym nie zostałam upoważniona, ale napisze tylko, że nie był pijany. Moim zdaniem teraz to wszystko jest już nieistotne. Rodzina musi odpocząć, ochłonąć po tym wszystkim. Nie należy siebie nawzajem obwiniać. Od siebie dodam tylko tyle, ze jeżeli jest takie miejsce w którym kąpią sie ludzie i gdzie są ratownicy, to powinna być CZYNNA łódź a nie zafoliowana nówka....To wydarzenie do końca życia będą pamiętać tłumy, Taki wspaniały człowiek... [*] Ps. a co do pływania, to świetnym pływakiem nie był, ale potrafił. Z resztą inne jest pływanie na 2 metrach a inne w szoku na 6. Jestem kimś bliskim i bardzo prosze nie komentować już tego wypadku, ze względu na rodzine.