Tygodnik Działdowski

Niedziela, 20 maja 2012

Już teraz ogłoszenia drobne do TD przez internet Kliknij
fot. ŁP
fot. ŁP

Wiktoria 2010 – Dekorglass Działdowo S.A.

12.01.2011 13:46:22

Rozmowa z Anną Majewską – kierownikiem działu kontroli jakości w firmie Dekorglass Działdowo

W poprzednim tygodniu informowaliśmy naszych czytelników o sukcesie firmy Dekorglass Działdowo S.A. podczas gali organizowanej przez Warszawską Izbę Przedsiębiorców. Sukces wyjątkowy, ponieważ firma z naszego miasta jako pierwsza odebrała statuetkę Wiktorii dla przedsiębiorstw spoza terenu Mazowsza. Zapytaliśmy więc Annę Majewską, która jako pełnomocnik ds. systemów zarządzania odbierała osobiście statuetkę z rąk przewodniczącego kapituły Waldemara Piórka o szczegóły tego wydarzenia.

* Kapituła Nagrody po raz pierwszy postanowiła wyróżnić przedsiębiorstwo spoza terenu województwa mazowieckiego. Historyczny tytuł Wiktorii Ogólnopolskiego Znaku Jakości trafił do Dekorglassu. Jak przyjęła pani wiadomość o tym wyróżnieniu?

– Z pełnym zaskoczeniem. Nagrodę otrzymaliśmy przecież podczas gali, w której braliśmy udział jako firma nominowana. Zresztą już sama nominacja była zaskoczeniem. Do czasu jej otrzymania nie wiedzieliśmy nawet, że stanowimy przedmiot zainteresowania takiego gremium. W końcu Dekorglass nie ma siedziby ani w Warszawie, ani w województwie mazowieckim. Dopiero prezes Warszawskiej Izby Przedsiębiorców, pan Waldemar Piórek, wyjaśnił, że Izba postanowiła zmienić zasięg konkursu z regionalnego na ogólnopolski.

* Jest pani kierownikiem działu kontroli jakości. Czy to wyróżnienie traktuje pani jako swoisty sukces zawodowy?

- Oczywiście, ale Wiktoria Jakości nie jest tylko moją zasługą. Na sukces pracuje cały zespół Dekorglassu, wszyscy jego pracownicy i cała kadra menedżerska, z zarządem na czele. Muszę również dodać, iż Wiktoria Jakości nie jest nagrodą przyznawaną za jakość produktów, ale za jakość w szerokim pojęciu: jakość usługi, obsługi, zarządzania, korelację ze środowiskiem, w którym firma funkcjonuje, jakość warunków pracy itd...

Więcej w 2 numerze "Tygodnika" z 11 stycznia 2011 r.

autor: ŁP

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz