
fot. CEŁ
Wywiad z wicestarostą działdowskim
21.01.2011 20:18:34
*Jak trafił do lokalnej polityki Witold Ostrowski?
Moja droga do lokalnej polityki zaczęła się od mojej przemiany światopoglądowej czyli od festiwalu „Jarocin 83”. Pierwszy raz w swoim życiu zobaczyłem kawałek wolnej Polski, gdzie słowa były wolne od cenzury, a teksty piosenek odzwierciedlały tamtą rzeczywistość. Myślę, że to co się działo ze mną po tym czasie, ukształtowało politycznie. Następstwem w dorosłym życiu było wstąpienie do Solidarności (1989r) i Komitetu Obywatelskiego. W połowie lat 90-tych reaktywowałem Unię Wolności i zostałem przewodniczącym koła w Działdowie. Po rozpadzie Unii Wolności, oczywistym było tworzenie wspólnie z moimi kolegami (S. Hoffer, Z. Kociela) struktur powiatowych i wojewódzkich PO w których jestem obecny do dnia dzisiejszego.
*Jest pan zatem od wielu lat w polityce lokalnej, ale tak na dobrą sprawę to właśnie niedawno zaistniał pan na poważnym stanowisku, wicestarosty działdowskiego, nie licząc do niedawna jedynie funkcji radnego Rady Powiatu.
Moim celem w polityce nigdy nie było piastowanie odpowiedzialnych stanowisk, ale praca na rzecz Działdowa i powiatu. Obecność w polityce, a tym bardziej w partii politycznej, nie polega na tym co ja chcę, tylko czego oczekuje organizacja. Tak się stało, że zarząd PO uznał, że jestem odpowiednią osobą do piastowania tej funkcji i wskazał moją osobę. Mnie pozostało tylko wyrazić zgodę, a o resztę szczegółów proszę zapytać zarząd PO.
*Czy nie uważa pan, że niedawna kampania wyborcza i jej wynik nie był w pana przypadku najlepszy? Ubiegał się pan o stanowisko burmistrza Działdowa i trzeba przyznać, iż była to totalna porażka, dopiero czwarte miejsce w wyścigu do tego fotela. Jak pan to ocenia i jakie były przyczyny tak słabego wyniku?
Moja przegrana w wyborach nie była aż tak dotkliwa, jak niektórym to się wydaje. To nie była jak pan to nazwał „totalna porażka”, ale przegrana. Mój wynik wyborczy na burmistrza może nie był satysfakcjonujący, ale za to na radnego powiatu, wynik wyborczy był najlepszy w powiecie. Widocznie wyborcy bardziej widzieli mnie w powiecie niż w mieście. A przyczyn mojego słabego wyniku było wiele, ale pozwoli pan, że podzielę się tymi wnioskami z zarządem PO i im zostawię ocenę kampanii. Być może moja publiczna wypowiedź w tej kwestii byłaby dla wielu osób bardzo nieprzyjemna...
Więcej w 3 numerze "Tygodnika Działdowskiego" z 18 stycznia 2011 r.
Ostatnie FotoreportażeRSS
-
Show The Flow w Działdowie/ zdjęcia A. Biema
-
Parowozownia w Działdowie/zdjęcia A. Wółkowska
-
Działdowo - wiosenne porządki/ zdjęcia P. Piekarski
w ogrodzie Zobacz galerie...
Tagi
- rocznica
- wody
- Sejmu
- Ligman
- zakończona
- Koło
- internat
- igrzyska
- zamek
- szczątki
- fotografia
- pit
- Molski
- IIwojnyświatowej
- lipy
- Świątecznej
- Mistrzostwa
- oceń
- świata
- kolej
- rzuć
- grunwaldzką
- przymarzły
- szkolenia
- Lidzbarka
- starościna
- hala
- przewodnicząca
- Zieluńskiej
- Orlik
- biblioteka
- SPA
- wiatraczna
- boisku
- światełko
- Wielka
- Pożary
- zabija
- Gawińska
- Sumptuastic
- Grógki
- świętojańska
- Sławkowo
- Mikołaj
- księża
- Wilki
- grody
- konserwatora
- gminnego
- Czwella



Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz
Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz
Aby wziąć udział w dyskusji należy wypełnić poniższe pola: