Kiedy zostałem przetransportowany do szpitala w Działdowie, pan doktor Zygmunt Guzowski powiedział do mnie: „Trzeba usunąć część zmiażdżonej ręki. Czy ksiądz się zgadza”? Odpowiedziałem – „tak”. W duchu doznałem takiego natchnienia: „Jak się odpowie Bogu – tak, wtedy wszystko staje się proste” – mówi kardynał Marian Jaworski.

Na naszą prośbę ten sędziwy hierarcha (lat 92), emerytowany metropolita lwowski obrządku łacińskiego, dał osobistą relację z wydarzeń z 1967 roku. Wielkiej katastrofy kolejowej między Działdowem a Nidzicą i jej następstw. Późniejszy kardynał był jej ofiarą i zarazem świadkiem. 3 lipca owego 1967 roku ks. Jaworski, wówczas młody profesor filozofii, wykładowca na Wydziale Teologicznym w Krakowie i w tamtejszym Wyższym Seminarium Duchownym, jechał pociągiem relacji Warszawa – Olsztyn, aby w stolicy Warmii, na prośbę biskupa Jana Obłąka, wygłosić rekolekcje dla kapłanów. Miał w tym zastąpić swego zwierzchnika, arcybiskupa Karola Wojtyłę. Metropolita krakowski tydzień wcześniej w Kaplicy Sykstyńskiej na Watykanie otrzymał od papieża Pawła VI kapelusz kardynalski, co było nie lada wyróżnieniem i dla niego, i – zwłaszcza – dla Kościoła w Polsce. Nominant na dłużej zatrzymał się w Rzymie, nie mógł więc spełnić wcześniej przyjętego zobowiązania. Ks. Jaworski siedział w ostatnim wagonie. O godz. 13.30 niedaleko Sarnowa, w pobliżu rzeki Szkotówki, wykoleiły się cztery końcowe wagony pociągu. Runęły z nasypu.

Więcej w aktualnym wydaniu TD. (kup e-wydanie)

Autor tekstu przygotowuje szerszą publikację o katastrofie pod Sarnowem i jej następstwach. Osoby, które mogą udzielić informacji na ten temat proszone są o kontakt z redakcją - nr tel.: 23 672 34 02. Szczególnie chodzi tu o członków rodzin ofiar tej tragedii.

Tygodnik Działdowski

Szukasz skutecznej reklamy prasowej? Decydując się na reklamę w „Tygodniku Działdowskim" docierasz do mieszkańców powiatu działdowskiego, a także ościennych gmin.
ul. Długa 9 a, 06-500 Mława
23 654 38 32
redakcjad@tygodnik-dzialdowski.pl

Newsletter

Zapisz się i bądź na bieżąco!