Urodził się w 1988 roku w Shenyang w Chinach. Jak wszyscy młodzi chłopcy w Państwie Środka, on też bardzo polubił sport, a tenisa stołowego w szczególności.

Co prawda, jak sam kiedyś powiedział, uprawiał przez pewien okres piłkę nożną, jednak tenis pociągał go bardziej. Ta dyscyplina dawała mu ogrom satysfakcji, a jego trenerzy widzieli w nim spory talent. Kiedy stał się pełnoletnim człowiekiem, postanowił spróbować swoich sił na innym kontynencie. Z dalekich Chin przyjechał do Polski w 2006 roku, do klubu w Grodzisku Mazowieckim. Tu sięgał po swoje pierwsze tytuły mistrzowskie.Z drużyną Bogorii zdobył cztery medale DMP, w tym trzy złote. Występował także przez dwa sezony w innym klubie superligi, Alfie Radzyń Podlaski. Od 2012 roku występuje w działdowskim Dekorglassie i jest mieszkańcem Działdowa. Wraz z nim mieszka tu również jego żona Wenwen Liu, także tenisistka stołowa, oraz mała córeczka Lenka.

Przyjazd do Polski
Kiedy zdecydował się opuścić swój kraj, wybrał Polskę, bo tu zabiegali o niego działacze tenisa stołowego, a konkretnie z Bogorii Grodzisk Mazowiecki. W pierwszym sezonie gry w tym klubie od razu był pierwszy, poważny sukces, Wenliang Xu zdobył ze swoją nową drużyną tytuł wicemistrza Polski. Później było jeszcze lepiej, bo trzy razy zdobywał z Bogorią złote medale DMP. - Działacze Bogorii ściągnęli mnie do swojego zespołu i tu spędziłem swoje pierwsze lata pobytu w Polsce. Początek nie był łatwy, obcy ludzie, ale bardzo przychylni, jednak bariera językowa była ogromnie uciążliwa. Jednak słowo po słowie uczyłem się nowego języka. Po tym najtrudniejszym okresie przyszły pierwsze efekty i potrafiłem się jakoś dogadywać, trochę słowami, trochę gestami, ale jakoś mi szło – wspomina Wenliang Xu. Po czterech sezonach gry w Bogorii, Wenliang Xu przeniósł się do nowego klubu. Był nim zespół Alfa Radzyń Podlaski, który grał wówczas w I lidze. Po roku występów Wenlianga Xu w tej drużynie, nastąpił awansował do superligi. Po kolejnym roku gry w Alfie, na szczeblu superligi, postanowił przenieść się do Dekorglassu.

Przenosiny do Działdowa
Przed rozgrywkami 2012/2013, Wenliang Xu otrzymał propozycję gry w działdowskim Dekorglassie. Nie namyślając się długo, skorzystał z niej, tym bardziej, że Alfa była zespołem przeciętnym, a ambicje Xu były znacznie większe. Dekorglass w tym czasie budował silny zespół na miarę superligi i z tej okazji Chińczyk chętnie skorzystał. W Działdowie został przyjęty bardzo serdecznie i z miejsca stał się ulubieńcem działdowskich kibiców, tym bardziej, że prezentował bardzo wysoki poziom tenisa stołowego. Wygrywał dla działdowskiej drużyny wiele kluczowych pojedynków. - Działdowo od początku stało się dla mnie moim domem. Tu rzeczywiście czułem się i czuję nadal, jak w swoim mieście. Ludzie są dla mnie bardzo życzliwi i przychylni. Odczuwam sympatię na każdym kroku. Po wielu latach pobytu w Polsce, nie mam praktycznie żadnych problemów z komunikacją, poznałem na tyle język polski, że bez problemu daję sobie radę w każdej sytuacji. Przez pierwsze lata gry w Dekorglassie mieszkałem w Grodzisku i tu trenowałem, dojeżdżając na każdy mecz. Obecnie mieszkam od ponad dwóch lat na stałe w Działdowie. Tu mam swoje mieszkanie, tu założyłem rodzinę. Wraz ze mną pracuje z działdowską młodzieżą i dziećmi moja żona Wenwen Liu. Naprawdę spełniam się w Działdowie jako zawodnik, a ostatnio także jako trener. Wierzę, że młodzież z którą pracuję na co dzień, z każdym rokiem będzie podnosić swoje umiejętności tenisowe, choć już sporo potrafi – powiedział Chińczyk.

Więcej w aktualnym wydaniu TD. 

Tygodnik Działdowski

Szukasz skutecznej reklamy prasowej? Decydując się na reklamę w „Tygodniku Działdowskim" docierasz do mieszkańców powiatu działdowskiego, a także ościennych gmin.
ul. Długa 9 a, 06-500 Mława
23 654 38 32
redakcjad@tygodnik-dzialdowski.pl

Newsletter

Zapisz się i bądź na bieżąco!