Rozmowa z Kingą Konieczną, 23-letnią działdowianką, która obecnie mieszka w Trójmieście i studiuje prawo na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego.

Do jakiej szkoły uczęszczałaś przed wyjazdem na studia? Jak ją wspominasz?
Ukończyłam I Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego w Działdowie. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że zebrałam tam wiele cennych doświadczeń na przyszłość. Pomysł na studia prawnicze wpadł mi do głowy właśnie podczas nauki w liceum. Z pewnością miały na to wpływ konkursy wiedzy o historii, w których brałam wówczas udział, zainteresowanie literaturą i sztuką. Szkoła z pewnością pomogła mi też w wypracowaniu umiejętności samodzielnej i konsekwentnej nauki.

Dlaczego wybrałaś prawo?
Studia prawnicze wydają się być jednym z najbardziej oczywistych kierunków po ukończeniu nauki w klasie humanistycznej. Nigdy jednak nie widziałam siebie w typowo prawniczym zawodzie. Chciałam skupić się na zagadnieniach związanych z ochroną twórczości i prawem autorskim. Wpadłam więc na pomysł, aby połączyć swoje zainteresowania z dziedziną, która przydaje się niemal we wszystkich aspektach życia, jaką jest prawo. Studia prawnicze okazały się dużym wyzwaniem, materiał jest obszerny i często nie wydaje się interesujący. Jednak po ich ukończeniu można mieć dużą satysfakcję, zwłaszcza wtedy, gdy zdobyta wiedza przydaje się w praktyce i można ją wykorzystać do realnej pomocy innym osobom.

W ostatnim czasie otrzymałaś wiele nagród za osiągnięcia naukowe. Czy mogłabyś o nich opowiedzieć?
W ostatnim czasie znalazłam się w gronie najlepszych studentów Pomorza jako finalistka konkursu o Nagrodę Czerwonej Róży, w którym reprezentuję Uniwersytet Gdański. Nominacja ta jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem, ale też dużym zaskoczeniem. Dowiedziałam się o niej na dzień przed konkursem i nie spodziewałam się, że mam szanse dostać się do finału. We wstępnym etapie razem z kandydatami z innych wydziałów przedstawiłam krótko swoją działalność naukową i jeszcze tego samego dnia dowiedziałam się, że wygrałam uczelniane eliminacje. Nie wiem, czy moja działalność zasługuje na tak ogromne wyróżnienie, ale z pewnością jest to dla mnie ważne osiągnięcie. Ostatni rok akademicki był dla mnie wyjątkowo szczęśliwy - udało mi się także zdobyć stypendium marszałka województwa pomorskiego za osiągnięcia naukowe, stypendium ministra nauki i szkolnictwa wyższego dla najlepszych studentów w województwie pomorskim oraz indywidualną nagrodę rektora Uniwersytetu Gdańskiego.

Czym są dla ciebie te nagrody?
Z pewnością są dla mnie cennym i przyjemnym wyróżnieniem. Po kilku ciężkich latach dają mi poczucie, że warto było godzić pracę i praktyki z nauką i starać się o jak najlepsze wyniki na studiach, bo efekty są warte wysiłku, mimo że czasem nie było łatwo je osiągnąć. Tak naprawdę jednak nagrody i wyróżnienia są dla mnie tylko dodatkiem do codziennej działalności naukowej - nie spodziewałam się, że dostanę którąkolwiek z nich, moim celem był rozwój w dziedzinie, która mnie interesuje, a nie nagrody same w sobie. Staram się wykorzystywać je jak najlepiej, w dużej mierze inwestując w podróże, które są moją wielką pasją. Ważne jest dla mnie zachowanie odpowiedniego balansu pomiędzy działalnością naukową a swoimi innymi zainteresowaniami, życiem towarzyskim i spotkaniami z przyjaciółmi, bo nie chciałabym ograniczać swojego życia tylko do pracy i nauki.

Znalazłem informację, iż piszesz publikacje naukowe w dziedzinie prawa cywilnego. Czy to jest twoje ulubione zagadnienie prawne?
Moją ulubioną dziedziną prawa jest prawo własności intelektualnej, które należy do gałęzi prawa cywilnego. Pozwala mi łączyć moje prywatne pasje - film, muzykę, nowe technologie - z działalnością naukową. Cztery publikacje, których jestem autorką, napisałam w ramach zajęć na studiach i szczerze mówiąc byłam zaskoczona, że zdecydowały się je przyjąć ważne czasopisma naukowe, które zazwyczaj publikują prace autorów z dużym dorobkiem. Przy pisaniu intuicyjnie starałam się wybierać tematy, które mnie interesują, m.in. dotyczące ochrony wizerunku, komercjalizacji dóbr osobistych czy umów o dzieło dla twórców. Prawo własności intelektualnej i prawo nowych technologii to dziedziny, które bardzo szybko się rozwijają i dotyczą niemal każdego aspektu naszego życia - prasy, mediów, mody, reklamy, działalności internetowej, wykorzystywania twórczości czy wizerunku. Pozwalają na połączenie dość surowej dyscypliny, jaką jest prawo, z działalnością kreatywną i praktyką.

Co planujesz robić po studiach?
Po studiach planuję kontynuować pracę i naukę w Gdańsku. Latem mam w planach ukończenie Szkoły Prawa Amerykańskiego oraz Letniej Szkoły Prawa Własności Intelektualnej. Chciałabym uczestniczyć we wdrażaniu praktycznej wiedzy na temat nowych technologii, na przykład poprzez organizację kursów tworzenia stron w WordPress. Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się także rozpocząć aplikację prawniczą, a w przyszłości chciałabym móc kontynuować działalność naukową na studiach doktoranckich. Z pewnością będę nadal często odwiedzać Działdowo, gdzie mieszka moja rodzina, nie wykluczam także w przyszłości pracy na tym terenie.

Rozmawiał Patryk Piekarski

Tygodnik Działdowski

Szukasz skutecznej reklamy prasowej? Decydując się na reklamę w „Tygodniku Działdowskim" docierasz do mieszkańców powiatu działdowskiego, a także ościennych gmin.
ul. Długa 9 a, 06-500 Mława
23 654 38 32
redakcjad@tygodnik-dzialdowski.pl

Newsletter

Zapisz się i bądź na bieżąco!