Rozmowa z Teresą Nowakowską – radną Sejmiku Warmińsko-Mazurskiego, działaczką społeczną z Działdowa

* Honorowe obywatelstwo gminy Płośnica, którym niedawno panią uhonorowano, przypomniało mieszkańcom Działdowszczyzny, że Teresa Nowakowska ciągle pracuje społecznie i ciągle zabiega o sprawy powiatu i jego mieszkańców…
- O sprawy Działdowa i ziemi działdowskiej powiatu zabiegam od niemal 40 lat. Jako radna Sejmiku - już niemal 12 lat. Staram się być aktywna zarówno na forum Sejmiku, jak w jego komisjach. Przewodniczę Komisji Budżetu i Finansów, pracuję też w komisjach edukacji oraz rolnictwa. Jako radna reprezentantka okręgu ostródzkiego, a więc i powiatu działdowskiego, na bieżąco uczestniczę w życiu samorządu powiatu i wszystkich gmin, więc właściwie wszyscy wiedzą o mojej samorządowej służbie…

* Tytuł Honorowej Obywatelki gminy Płośnica to dla pani zaszczyt czy przyjemność?...
- Stare przysłowie mówi, że nikt nie jest prorokiem we własnym kraju. Niechłonin w gminie Płośnica jest moją wsią rodzinną, żyje tam wielu moich koleżanek, kolegów i znajomych z dzieciństwa, z czasów szkoły podstawowej. Tym większa radość, że krajanie „obdarzyli” mnie tytułem honorowej obywatelki swej gminy. Nie ukrywam, wyróżnienie traktuję jak zaszczyt, który jednocześnie przyniósł mi ogromną przyjemność.

* Urodziła się pani w Niechłoninie, a więc na Mazowszu. Niechłonin dopiero od powstania powiatów znalazł się w granicach Warmii i Mazur…
- Losy przygranicznych miejscowości maja to do siebie, że wskutek decyzji polityków „wędrują” po różnych regionach. Pracować jednak trzeba dla miejsca, w którym człowiek aktualnie mieszka. Prawdą jest, że z Mazowszem byłam związana nie tylko przez miejsce urodzenia; w Ciechanowie skończyłam szkołę średnią i Studium Nauczycielskie. Ale na me związki z Olsztyńskiem wpływ miały studia na Akademii Rolniczo-Technicznej w Olsztynie, a po ich ukończeniu - praca w Zespole Szkół Rolniczych w Malinowie. Zamieszkałam wtedy w Działdowie z rodziną i już tu pozostałam. I od tamtej pory pracuję dla rozwoju ziemi działdowskiej i dobra jej mieszkańców, niezależnie od administracyjnej przynależności, bo ta się zmieniała.

Cała rozmowa w najbliższym wydaniu TD. 

Komentarze   

0 #2 Janka 2018-07-11 09:16
c.d...Pani Teresko to dzięki Pani i Panu Adamowi Makarskiemu w bardzo trudnych czasach Ogródek Jordanowski rozwijał się i działal na rzecz dzieci i rodziców.Zawsze mogłam na WAS liczyć -nie tylko ja ale i wszyscy z Ogródka Jordanowskiego.Dziękuję pozdrawiam Janina Wożniak-Góralewska
Cytować
0 #1 Janka 2018-07-11 09:11
Pani Tereska to wrażliwa osoba ,chętna do pomocy i wspierania potrzebujących- przez wiele lat była członkiem zarządu Towarzystwa Przyjaciół Dzieci a teraz jest chyba Prezesem Zarządu Powiatowego Towarzystwa Przyjaciół Dzieci .Czy pamieta Pani aby godnie zamknąć działalność Towarzystwa Przyjaciół Dzieci ?.Zrobiła Pani bardzo wiele dobrego dla popularnego Ogródka Jordanowskiego
Cytować

Tygodnik Działdowski

Szukasz skutecznej reklamy prasowej? Decydując się na reklamę w „Tygodniku Działdowskim" docierasz do mieszkańców powiatu działdowskiego, a także ościennych gmin.
ul. Długa 9 a, 06-500 Mława
23 654 38 32
redakcjad@tygodnik-dzialdowski.pl

Newsletter

Zapisz się i bądź na bieżąco!